Inspektor ochrony danych, dawniej nazywany administratorem bezpieczeństwa informacji, nie jest obowiązkowy w każdej firmie. RODO wymaga jego powołania w trzech sytuacjach: gdy przetwarzania dokonuje organ publiczny, gdy podstawowa działalność polega na regularnym monitorowaniu osób na dużą skalę oraz gdy firma na dużą skalę przetwarza dane szczególnych kategorii, takie jak informacje o zdrowiu.
Poza tymi przypadkami mała i średnia firma inspektora mieć nie musi, choć może go powołać dobrowolnie. Wtedy trzeba zgłosić jego dane do UODO i zapewnić mu niezależność. Wiele firm decyduje się na inspektora zewnętrznego, bo to tańsze niż etat, a łączy wiedzę prawną z techniczną.
Brak inspektora tam, gdzie był wymagany, to samodzielne naruszenie zagrożone karą do 10 mln euro lub 2 procent obrotu. Dlatego pierwszym krokiem audytu jest zawsze ocena, czy firma w ogóle wpada w którąś z trzech przesłanek obowiązkowych.