Ustawa o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta daje każdemu leczonemu konkretny zestaw uprawnień. Pacjent ma prawo do świadczeń zgodnych z aktualną wiedzą medyczną, do jasnej informacji o stanie zdrowia i proponowanym leczeniu, do wyrażenia albo odmowy zgody na zabieg oraz do poszanowania intymności. Naruszenie tych praw bywa osobną podstawą zadośćuczynienia, obok roszczeń za samą szkodę na zdrowiu.
Najważniejsze w praktyce jest prawo do dokumentacji medycznej. Placówka udostępnia ją pacjentowi, jego przedstawicielowi ustawowemu albo osobie pisemnie upoważnionej. Pierwsza kopia w danym zakresie jest bezpłatna, a za kolejne szpital może pobrać niewielką opłatę. Dokumentację wydaje się jako kopię, odpis, wyciąg lub w postaci elektronicznej. To zawsze pierwszy krok, zanim jeszcze wybierze się drogę dochodzenia roszczeń, bo bez pełnych akt biegły nie oceni, czy doszło do błędu.
Zgoda na leczenie jest świadoma tylko wtedy, gdy poprzedza ją rzetelna informacja o ryzyku i alternatywach. Zabieg bez wymaganej zgody, albo wykraczający poza jej zakres, narusza prawa pacjenta nawet wówczas, gdy sam wykonano prawidłowo. Osobną instytucją jest sprzeciw wobec opinii lekarza, który pacjent może wnieść do Komisji Lekarskiej przy Rzeczniku Praw Pacjenta.
Gdy placówka utrudnia dostęp do akt, odmawia informacji albo lekceważy zgodę, można złożyć skargę do Rzecznika Praw Pacjenta. Rzecznik bada naruszenia praw zbiorowych i indywidualnych, a od 2026 roku ma szersze narzędzia wobec podmiotów działających poza rejestrem. To droga niezależna od sprawy o pieniądze i często ją poprzedza.