W polskim prawie nie ma tabeli alimentów ani kwoty minimalnej. Sąd zestawia dwie rzeczy: uzasadnione potrzeby dziecka oraz zarobkowe i majątkowe możliwości rodzica zobowiązanego. W praktyce sądów rejonowych zasądzane kwoty na jedno dziecko mieszczą się najczęściej w przedziale od około 800 do 1 500 zł miesięcznie, ale rozstrzyga konkretny materiał dowodowy, a nie średnia.
Słowo „możliwości" jest tu kluczowe. Sąd nie patrzy wyłącznie na to, ile rodzic zarabia dzisiaj, lecz na to, ile mógłby zarabiać przy swoim wykształceniu, doświadczeniu i stanie zdrowia. Zwolnienie się z dobrze płatnej pracy tuż przed sprawą albo przejście na działalność wykazującą stratę zwykle nie obniża alimentów.
Po stronie dziecka liczą się wydatki udokumentowane, a nie deklarowane. Warto przygotować miesięczne zestawienie kosztów z rachunkami: wyżywienie, udział w kosztach mieszkania, leczenie, wyprawka, korepetycje, zajęcia dodatkowe, wyjazdy. Im bardziej konkretne zestawienie, tym trudniej je podważyć.
Świadczenie 800 plus nie obniża alimentów: przy ustalaniu ich wysokości nie uwzględnia się świadczeń wychowawczych ani świadczeń z pomocy społecznej. Podobnie osobista opieka nad dzieckiem jest częścią wykonywania obowiązku alimentacyjnego, dlatego rodzic sprawujący codzienną pieczę zwykle nie płaci alimentów w gotówce.